Przejdź do treści

Narzędzie zapobiegające traceniu pieniędzy - dla importera i eksportera

ExChord

Dobry biznes jest jak dobre radio. Żeby wszystko idealnie GRAŁO, musi się wydarzyć kilka rzeczy naraz. Popatrzmy na dobre radio. To idealny zasięg, czuła antena i fantastyczny odbiór bez zakłóceń. A dobry biznes? Żeby zagrał, potrzebne są pomysł, produkt lub usługa, finansowanie, sprzedaż i... rentowność - a wtedy wszystko GRA!

Niestety, nie żyjemy w idealnym świecie. Nasze ulubione radio nie zawsze GRA idealnie. Możliwych zakłóceń jest bardzo wiele. Wystarczy, że konkurencja postawiła większą antenę i teraz przejmuje większość sygnału. Jakby tego było mało - zakłóca odbierany przez nas sygnał.

Podobnie rzecz się ma w naszym biznesie. Istnieje mnóstwo rozmaitych zakłóceń, które sprawiają, że nie wszystko GRA idealnie. Znasz to, prawda? A to dostawca skrócił termin płatności. A to klient zbankrutował - i należności zostały nieopłacone. A to kurs podstawowej waluty kosztowej znacząco się umocnił. Tu zatrzymajmy się na chwilę.

Kiedy prowadziłem swoją pierwszą firmę (www.roberttarantowicz.pl), nie do końca zdawałem sobie sprawę, że kurs dolara jest bardzo ważny w kontekście rentowności firmy. Do tego stopnia, że może nawet spowodować jej upadek! Wystarczy, że umacniająca się waluta kosztowa zakłóci rentowność naszego biznesu. Z perspektywy czasu widzę wyraźnie, że im większa jest nasza niewiedza w obszarze ryzyka walutowego i im większe obroty, tym większe są potencjalne problemy i więcej można stracić.

Przykład:
Załóżmy, że pracujemy na 3-5% rentowności, dominująca waluta kosztowa to dolar, a waluta sprzedaży to złoty. Sprzedaż jest ciągła, a kurs pary USD/PLN zmienia się nieustannie. Wyobraź sobie teraz, że następuje intensyfikacja działań sprzedażowych. Poziom zamówień jest rekordowy. Wystarczy chwila nieuwagi, umocnienie dolara o 5% - i problemy gotowe. Rentowność jest pod kreską. Zamiast zarabiać, tracimy i dopłacamy do biznesu.

Sam doświadczyłem kilkuset tysięcy złotych straty i... bólu głowy, jak poradzić sobie z tymi zakłóceniami w firmie, jak obrócić je na dobrą stronę. Okazało się, że banki czy firmy wymieniające waluty nie są zainteresowane tym, bym wiedział, który moment na wymianę waluty jest idealny dla mnie. Wręcz przeciwnie - im większa jest moja niewiedza w tym zakresie, tym więcej partnerzy na mnie zarabiają.

Postanowiłem to zmienić. Uporządkowałem procesy pod kątem ryzyka walutowego, wyprowadziłem dane do arkusza kalkulacyjnego, usystematyzowałem proces - i pojawiły się dodatkowe zyski. Zajęło mi to około roku, ale było warto.

Polskie przedsiębiorstwa
Potem okazało się, że nie tylko ja zmagam się podobnymi problemami. Moi znajomi przedsiębiorcy, również narażeni na ryzyko walutowe, kiedy opowiadałem im o moim rozwiązaniu, poprosili o udostępnienie rozwiązania. To dało mi do myślenia. Kto wie, ile jest mikro, małych i średnich firm, które codziennie tracą pieniądze na swojej niewiedzy i braku narzędzi?

Sprawdziłem to:
na 2,1 mln firm w Polsce 96,5% to mikroprzedsiębiorstwa zatrudniające do 9 osób. Firm eksportujących i importujących jest około 200 000 (znacząca większość to mikrofirmy) i jak się okazało, niecałe 6% z nich posiada numer LEI który należy mieć, by stosować instrumenty finansowe zabezpieczające ryzyko walutowe.

To oznacza że mamy bardzo wysoki poziom niewiedzy o ryzyku walutowym, sposobach jego zabezpieczania. Poczułem misję zmiany tego stanu rzeczy i rozpocząłem działalności nowej spółki pod nazwą ExChord. Spółka oferuje rozwiązanie, które pozwoli przedsiębiorcom uniknąć ryzyka walutowego, a co ważniejsze - oszczędzić czas poświęcany dzisiaj na śledzenie kursów. Czas, który można spożytkować na wiele innych sposobów, z korzyścią dla firmy i życia prywatnego.

Teraz to możliwe. Każdy przedsiębiorca może zapanować nad różnicami kursowymi i uniknąć ryzyka walutowego. Wystarczy sięgnąć po narzędzie ExChord. To narzędzie, które sprawi, że Twój biznes znowu będzie GRAŁ idealnie. Jak dobre radio.

Robert Tarantowicz, ExChord - firma członkowska KOM

Kontakt: www.exchord.com